Kenjutsu – cz.2 samuraj i jego miecz

Samuraj

samuraj
Samuraj w rynsztunku

Samuraj nigdy nie rozstawał się ze swoją bronią. Wyjątkiem była audiencja u cesarza lub szoguna. Samuraje niższych rang musieli zostawiać katanę przy wejściu do rezydencji księcia zwanego daimyo. Miecze zawsze pozostawały w pochwach, ponieważ ich obnażenie było uważane za ugrozę i zwykle było to oznaką lekkomyślności samuraja. Wasalowi, pod groźbą śmierci, zabraniano kłaść miecz lub włócznię ostrzem w kierunku, w którym znajdował się pan samuraja.

Od czasów bogów, głównym atrybutem samurajów jest miecz, który był nie tylko bronią, ale darem od bogów, jednym ze świętych symbolów władzy o poetyckiej nazwie „miecz niebiańskich grubych chmur”, przekazanym przez boginię Amaterasu pierwszemu ziemskiemu władcy.

Amaterasu
Amaterasu

Rozwój miecza

We wczesnych stadiach historii Japonii miecz wojownika (ken lub tsurugi) był dwuręczny, ciężki i noszony na plecach ukośnie. Duża waga i niewygody takiej broni podyktowały stworzenie bardziej doskonałego projektu. W okresie Heian (794-1192), w czasie narodzin samurajów, wynaleziono taką broń i praktycznie nie zmieniła się ona w ciągu historii. Według legendy niejaki Amakuni, który żył pod koniec VII — początek VIII wieku wymyślił, aby podzielić obosieczny oręż na dwie częśći — tak powstał japoński miecz zwany kataną. We wcześniejszych okresach, Yayoi (200 p.n.e. – 300) i Yamato, cała broń była przechowywana w zbrojowniach i była wydawana żołnierzom tylko w przypadku ataku wroga lub przed kampanią wojskową. Natomiast od czasów Heian, kiedy życie człowieka całkowicie zależało od jego miecza, broń zaczęto trzymać w domu, zwykle kładąc ją na noc u wezgłowia łóżka — dzięki czemu łatwiej było po nią sięgnąć.

Produkcja miecza

Od czasów starożytnych do dnia dzisiejszego produkcja mieczy zawsze była sprawą świętą i ukrytą przed wzrokiem ciekawskich. Nawet dzisiaj kowale, którzy wytwarzają tę broń, są uważani za skarb narodowy i jako strażnicy tradycji otrzymują dotacje od państwa. W przeszłości ludzie ci byli niezmiernie szanowani i czczeni niemal jako postacie boskie. Tylko osoby szlachetnego pochodzenia mogły być twórcami mieczy. Ponieważ mieczom nadawano magiczne właściwości i imiona. Prace zawsze zaczynały się od rytuału oczyszczenia kuźni i samego kowala.

Żmudny i niezwykle złożony proces kucia może zająć lata nieustannej pracy. Stal wytapiano z magnetycznej rudy żelaza i piasków żelazistych, a następnie układano na sobie paski metalu o różnej zawartości węgla, uzyskując w ten sposób stalowy pręt składający się z tysięcy najcieńszych warstw. Po kuciu i hartowaniu przeprowadzano szlifowanie i polerowanie, a ostateczne wykończenie ostrza często wykonywali kapłani Shinto. Wszystkie etapy produkcji były na tyle skomplikowane, że czasami wraz z nazwiskiem mistrza na rękojeści ostrza umieszczano nazwę kowala lub osoby, która ostrzyła.

Kenjutsu - cz.2 samuraj i jego miecz 1
Mnich shinto kuje miecz

 

Próba miecza – tameshi giri

Dzieło uznano za zakończone po przetestowaniu miecza pod kątem cięcia, co nazwano „próbnym ciosem” (tameshi-giri). Do przetestowania miecza używano zwłok. W idealnym przypadku miecz powinien z łatwością przeciąć trzy ciała leżące jeden na drugim. Czasami tameshi-giri powierzano katom, którzy wykonywali wyroki śmierci lub, jak w okresie Tokugawa, agentom specjalnym. Kiedyś przestępca, zanim został stracony przez tameshi-giri, powiedział do kata: „Gdybym tylko wiedział, że umrę w ten sposób, zjadłbym kamienie i w końcu zrujnował to wspaniałe ostrze!”

Cenność miecza

W zależności od tego, w jaki sposób ostrze zostało wykute, mogło przynieść korzyść i wiernie służyć swojemu panu lub odwrotnie, „ranić” samego właściciela. Aby odróżnić podróbkę od dzieła prawdziwego mistrza, stworzono komisje eksperckie, które sprawdzają jakość i wystawiają certyfikat z opisem ostrza i jego „legendą”. W XII wieku takie certyfikaty trafiały do ​​szoguna w ilości zaledwie 100 arkuszy rocznie. Później, w epoce wojen i bezprawia, kiedy prawie wszyscy mieszkańcy kraju byli wojownikami i każdy z nich musiał zdobyć własną broń, wartość materialna mieczy spadła, ale nadal pozostawały duszą samurajów, jego naturalnym przedłużeniem. Miecze, które kosztowały fortunę, były cenne i cenione ponad wszystko, były dziedziczone. Na pochwie umieszczono herb rodzinny właściciela, a ona sama była owinięta w skórę tygrysa, jelenia lub niedźwiedzia, aby chronić ostrze przed deszczem i śniegiem.

Za panowania szogunów Ashikaga (1333-1391) klasa samurajów rozwinęła tradycję noszenia dwóch mieczy: dużej katany (o-dachi) i małego wakizashi. Z reguły kowale wykuwali oba te miecze jednocześnie jako zestaw – daisho. 

daisho
Para daisho

Duży miał długość od 70 do 90 cm i służył do walki, mały – od 35 do 60 cm – służył do odcinania trofeów – np. głowy i odprawiania samobójczego rytuału seppuku. Małe noże — kogatana, a także kogai były umieszczane w pochwie katany przez osłonę.Pierwszy był zwykle używany jako przedmiot gospodarstwa domowego, podczas kampanii lub jako broń do rzucania, drugi – jako spinka do włosów, pałeczki, wbijano go również w głowę zabitego wroga w celu ustalenia zwycięzcy.

W okresie Sengoku („wojujące prowincje”) małe miecze wakizashi mogły być również noszone przez ludzi innych klas. Zakaz noszenia takiej broni dotyczył tylko osób będących z klasy pariasów. Niektórzy pielgrzymi, udający się w daleką podróż, nosili monety w pochwie na pokrycie wydatków, a w rękojeści miecza umieszczali pędzel do kaligrafii.

Powstanie katany

29 sierpnia 1588 szogun Toyotomi Hideyoshi wydał dekret, popularnie zwany „polowaniem na miecze”. Wezwał on daimyo (wielkich wojskowych panów feudalnych) do skonfiskowania broni, która znajdowała się w rękach pospólstwa, a ludzi do oddania jej, wyjaśniając, że uzyskany metal zostanie wykorzystany do wykonania śrub i nitów do posągu Buddy, który był w trakcie budowy w tym czasie.

Tokugawa Ieyasu
Tokugawa Ieyasu

Natępnie Tokugawa Ieyasu wydał całkowity zakazał noszenia mieczy przez osoby niesamurajskiego pochodzenia, a samym samurajom nakazł oddanie mieczy do zbrojowni lub skrócenie klinków do dwóch shaku (ok. 60 cm). Oczywiście, spowodowało to masowe skracanie klinków. Zakaz ten nie dotyczył jednak dwóch rodów: oczywiście samych Tokugawych oraz klanu Tosa, który służył Tokugawym jako ochrona. Szkoła miecza klanu Tosa przetrwała do dziś jako Muso Jikiden Eishin Ryu Yamauti Ha, i jako jedna z nielicznych do tej pory uczy technik o-dachi, długiego miecza.

Pozostały arsenał samuraja

Bardzo ważne miejsce w ekwipunku wojowników od czasów starożytnych zajmował łuk i włócznia (wystarczy przypomnieć epizod powstania samych wysp japońskich). Oprócz prostych włóczni yari, których długość sięgała 6,5 ​​metra, szeroko stosowano włócznie podobne do wideł z zagiętymi końcami — kumade („niedźwiedzia łapa”), trójzęby magari-yari („wygięta włócznia”), w których ostrza boczne znajdowały się pod kątem prostym, sode-garami („przylegające do rękawów”) to słup z żelaznym wierzchołkiem, przypominającym gałęzie jodły.

Naginata zasługuje na szczególną uwagę wśród broni, która jest powszechnie nazywany halabardą. Halabarda to jednak raczej topór na tyczce, a naginatę można porównać do miecza o bardzo długiej rękojeści. Jego ostre ostrze mogło osiągnąć półtora metra. Naginata była szczególnie rozpowszechniona wśród dworskich dam zwanych shogua, które posiadały umiejętność błyskawicznego odpierania nagłych ataków na swego pana, a także wśród mnichów-wojowników, odrębnej siły wojskowej, która zepsuła dużo krwi dużym i małym panom feudalnym.

Pierwsza w Polsce atestacja MJER Komey Juku

Atestacja Komey Juku

Mimo trudności, jakie przyniósł nam ten rok, nasza szkoła trwa i rozwija się. Jako jedyny akredytowany przedstawiciel Muso Jikiden Eishin Ryu Yamauti Ha – Komey Juku w Polsce, szkoła O-Ganseki Kan ma prawo organizować atestacje na stopnie uczniowskie z wpisem do annałów szkoły w Tokio, potwierdzonym japońskim dyplomom.

Pierwszą atestację w Polsce przeprowadziliśmy 19-go czerwca 2021. Deshi Konrad Kamzelski otrzymał 10-ty kyu oraz dyplom z osobistymi pieczęciami Soke Komey Juku Sekiguti Komey’a oraz prezydenta Kokusai Budo Renmei Josefa Lindera.

Konrad Kamzelski 10 kyu MJER Komey Juku
Konrad Kamzelski 10 kyu MJER Komey Juku

Konrad ciężko i wytrwale trenował przygotowując się do atestacji obejmującej torei oraz shoden seiza i tachiwaza. To rytualny pokłon oraz 11 form – kata, które nałeżało wykonać w ściśle określonej kolejności w pozycjach stojącej oraz siedzącej. Konrad pokazał świetną formę i, tym samym, stał się pierwszym atestowanym w Polsce iaijinom (szermierzem) Komey Juku. Nasze gratulacje!

Szkoła O-Ganseki Kan

Oprócz atestacji Komey Juku nasza szkoła przeprowadza atestacje szkoły Niden Ryu oraz organizuje cykliczne wyjazdy do Japonii na intensywne kursy treningowe prowadzone w głównych dojo (hombu) obu szkół.

Chcących zacząć przygodę z japońskim mieczem zapraszamy na próbny bezpłatny trening. Wystarczy wypełnić formularz kontaktu.